czwartek, 19 stycznia 2012

Zalewajka (Polska centralna)

Jeśli nie wiesz o co chodzi to już śpieszę z wyjaśnieniami. Zalewajka to zupa. Bardzo popularna w regionie Polski centalnej (Łódź, Radomsko itd.). Z racji, że pochodzę niemalże z tych regionów ów zalewajka jest bardzo popularną zupą w moim rodzinnym domu. Jeśli chcesz wiedzieć o niej więcej to odsyłam Cię tu. Dziś proponuję Wam taką zupkę przygotowaną przeze mnie. Przepis zapamiętałam z dzieciństwa. Nie ukrywam, że potrzebowałam też wskazówek mojej mamy.  Tak czy siak spróbuj mojej wersji. Smak zalewajki długo za mną chodził, ale to ta akcja sprawiła, że wzięłam się za gotowanie.





























Czego potrzebujemy? : (na 3 litry wody)
  • 25 dkg wędzonego boczku
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka
  • kilka liści laurowych
  • kilka ziaren pieprzu kolorowego
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • 4 duże ziemniaki
  • 1 cebula
  • 1 laska ulubionej kiełbasy
  • 0,5 litra zakwasu na barszcz biały (może być z butelki)
  • sól, pieprz, majeranek, przyprawa typu vegetta
  • 4 łyżki śmietany 18%
  • odrobina oleju


I co dalej? : 

Do garnka z wodą wrzucamy boczek. Po 5 minutach dodajemy marchew, pietruszkę, liście laurowe, ziarna pieprzu i ziela angielskiego oraz 2 łyżki przyprawy typu "vegetta". Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę. Kiedy woda w garnku zacznie wrzeć czekamy jeszcze 5 minut i po tym czasie dodajemy ziemniaki. Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Podsmażamy ją na odrobinie oleju, a w tym czasie kroimy w kostkę również kiełbasę. Kiełbasę dodajemy do cebuli. Zawartość patelni wrzucamy do garnka z zupą. Po 5 minutach wlewamy zakwas na barszcz biały i dokładnie mieszamy. Doprawiamy solą, pieprzem i majerankiem. Do miseczki wlewamy jedną chochelkę zupy i rozrabiamy ją z 4 łyżkami śmietany. Zawartość miseczki wlewamy do garnka i dokładnie mieszamy.


Przepis dodaję do akcji:








8 komentarzy:

  1. Dziękuję za dodanie przepisu :) Szczerze mówiąc to jeszcze nigdy nie jadłam zalewajki, a wiele o niej słyszałam ( dobrego oczywiscie ;) ). Muszę wypróbować w końcu tą sławną zupę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas też jest zalewajka, ale trochę inna.
    Twoja bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam zalewajkę u mnie w domu się gotuje uwielbiam ją.
    hmm tylko my z krakowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiała do Was przywędrować. I dobrze:D

      Usuń
  4. Moje korzenie są spod Wolborza. I tam zalewajkę jadło się od zawsze. W porównaniu z przepisem jest kilka istotnych różnic.
    Grzyby, im więcej tym lepiej.Najlepiej prawdziwki, ale w wersji soft mogą być i pieczarki. Mocny, grzybowy aromat musi być, inaczej to żurek, nie zalewajka.
    Żadnych warzyw, żadnych marchewek et consortes. W tamtych okolicach to bluźnierstwo.( Pietruszka, jaka pietruszka ?)
    Bez boczku. Jedynym tłuszczem jest olej rzepakowy na którym przysmażamy kiełbasę i cebulę.
    Ale oczywiście zalewajka ewoluuje, jak każda żywa potrawa. Moja mama dodaje curry, bo zmienia się kolor i pogłębia smak. Ja jestem purystą.
    A moi przyjaciele z Danii, Niemiec i Wenezueli uważają, że zalewajka jest jedynym istotnym wkładem Polski do kuchni światowej. Oprócz ogórków małosolnych.
    Pozdrawiam.
    Tomasz Kępski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć:D Ale dla mnie naturalne jest, że podaję przepis,który znam i z którego potrawa wychodzi świetna. W tym przypadku jest to przepis, który wyniosłam z domu rodzinnego.

      Usuń

Zapraszam do komentowania i dyskusji. Jeśli masz jakieś pytania- pisz śmiało. Wkrótce odpowiem. Będzie mi miło jeśli podpiszesz się swoim nickiem (w przypadku anonimów). Tymczasowo włączyłam weryfikację obrazkową z powodu dużej liczby spamu. Wkrótce ją zdejmę.