Odkąd dowiedziałam się, że to co możemy znaleźć w sklepie to cukier wanilinowy, a nie waniliowy postanowiłam przygotować go sama, w domowym zaciszu. I żeby nie było tego olśnienia doznałam bardzo dawno temu, a do tego czasu wybierałam "cukry z prawdziwą wanilią". Ale doczekałam się własnego, domowego cukru waniliowego. Będzie w sam raz na Waniliowy weekend u Mirabelki. Cieszę się, że upragnione laski wanilii zdążyły do mnie trafić. Polecam poszukanie dobrych sklepów internetowych, w których laskę wanilii można kupić za niecałe 2 zł (dla porównania w sklepach tradycyjnych- 6-8 zł). Przepis jest banalny, aż trochę wstyd. Ale jeśli dzięki niemu będę mogła kogoś uświadomić to myślę, że warto go publikować.
Składniki:
- 2 szklanki drobnego cukru
- 1 laska wanilii
I co dalej?:
Cukier wsyp do przygotowanego wcześniej czystego słoiczka. Laskę wanilii przetnij wzdłuż na pół. Wyskrob z niej ziarenka i dodaj do cukru. Pozostały strąk wanilii pokrój na 4 części. Dodaj do całości. Słoik zamknij i dokładnie nim wstrząśnij. Cukier nadaje się do użycia już za dwa tygodnie. Nieziemski aromat poczujesz od razu:)
Mamy piątek, a to bardzo dobra okazja, żeby pokazać Wam mojego (ostatnio) ulubionego drinka. Jego autorką jest oczywiście Aga z 2drink.pl Polecam zajrzeć do oryginalnego wykonania. Znajdziecie tam filmik, w którym Agnieszka pokazuje jak wykonać tego drinka. Nie mogłam przejść obok niego obojętnie. W końcu zawiera moje ulubione piwo. Hmmm... Może raczej typ piwa (bo nie jest nim to na literę D z kampanii Żywca :). Mój przepis nieco różni się od oryginału. Nie jest to podyktowane tym, że chciałam coś zmienić- po prostu wykorzystałam te składniki, które miałam w domu. Proporcje tez udało mi się ustalić "pod siebie". Żeby nie przeciągać powiem, że tego drinka zdążyłam już zaserwować dwóm bliskim koleżanką, które zgodnie stwierdziły, że fajny jest. Jego kolorystyka spodoba się każdej kobiecie. Więc pamiętajcie, że dziś piątek no i ten ;)
Składniki: (1 porcja)
- 20 ml czystej wódki
- 20 ml syropu blue curacao
- 20 ml soku z cytryny (limonki)
- piwo o smaku tequili- do uzupełnienia
- plasterek cytryny (limonki) do dekoracji
- kilka kostek lodu
I co dalej? :
Wódkę, syrop blue curacao i sok z cytryny lub limonki zmieszaj razem w shakerze z dodatkiem kilku kostek lodu (składniki muszą się połączyć i schłodzić). Zawartość shakera wylej do szklanki, w której będziesz podawać drinka na 4-5 kostek lodu. Uzupełnij piwem. Polecam lanie po ściance, abyś mógł podać drinka z wyraźnym przejściem kolorystycznym. Drink udekoruj plasterkiem cytrusa. Warto zamieszać przed wypiciem.
Przepis dołączam do akcji "Zielono mi..." Inspirowanej dniem św. Patryka, w którym to dniu Irlandczycy wszystko robią na zielono. Najpopularniejsze w tym dniu jest zielone piwo. A w drinku? Jest i piwo jest też piękny zielony kolor. Mam nadzieję, że przyciągniemy wiosnę do Polski jak najszybciej!
Szukanie ciekawego pomysłu na smaczny obiad to dla mnie nieodłączny element codziennej egzystencji. Pewnego dnia pomyślałam, że fajnie byłoby zjeść sałatkę. Skoro miała być na obiad to nie mogło zabraknąć słusznej porcji mięcha. Założenie było takie: ma być kolorowo, smacznie, pikantnie i lekko kwaskowo. Oczywiście z powodzeniem taką sałatkę można przygotować jako przystawkę, kolację czy cokolwiek chcecie. Zapraszam więc do lektury przepisu na Sałatkę śródziemnomorską z kurczakiem harrisa.
Składniki: (2 porcje)
- 2 pojedyncze piersi z kurczaka
- 6 łyżek przyprawy harrisa
- 4 łyżki oliwy z oliwek
- 6-8 liści sałaty lodowej
- 2 garści rukoli
- 10 pomidorków koktajlowych
- pół ogórka świeżego
- pół czerwonej cebuli
- ok. 20 czarnych oliwek
- 100 g sera fety
- pół zółtej papryczki peperoni
- pół czerwonej papryczki peperoni
- sól morska
dressing:
- sok z połowy cytryny
- 4 łyżki oliwy z oliwek
- sól morska
- świeżozmielony czarny pieprz
I co dalej?:
Piersi z kurczaka umyj dokładnie, osusz i odkrój wszelkie błonki i inne nieciekawe elementy. Harrisę wymieszaj z oliwą z oliwek, tworząc pastę. Nasmaruj nią nasze mięso i zamarynuj przez 2 godziny, a najlepiej zostaw w lodówce na całą noc.
Po upływie tego czasu. Usmaż piersi z kurczaka na patelni grillowej. Mięso pokrój w plasterki.Na talerze rozłóż porwaną sałatę lodową i rukolę. Następnie poukładaj plastry piersi z kurczaka, ogórka, czerwonej cebuli, połówki pomidorków, fetę pokrojoną w kostkę, całe oliwki. Całość obsyp papryczkami pepperoni pokrojonymi w małe plasterki. Dopraw solą.
Dressing:
Do zakręcanego słoiczka wyciśnij sok z cytryny. Dodaj oliwę z oliwek. Dressing dopraw solą i pieprzem. Zakręć słoiczek i wstrząśnij nim kilka razy, aż ciecze się połączą. Tak przygotowanym dressingiem dopraw sałatkę.

Czy chcielibyście zjeść taką sałatkę na obiad? A może sałatka to za mało? Jestem ciekawa Waszych odpowiedzi.