Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do słoiczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do słoiczka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 września 2011

Ogórki z miodem do słoiczka

Stało się... Mamy wrzesień. Mimo, że mamy jeszcze lato, wrzesień jest pierwszym jesiennym miesiącem. Na blogach o różnej tematyce (także kulinarnej) blogerzy piszą z nostalgią o przemijającym lecie. Fakt, nawet za moim oknem liście już się zażółcają. Ale ciągle mamy lato. I ciągle mamy możliwość robienia przetworów, aby zamknąć lato do słoiczka. Tym razem proponuję Wam połączenie ogórków i miodu. A co!

Cebula i gorczyca na zdjęciach jest tylko do dekoracji. W przepisie ich nie ma.



































Czego potrzebujemy? :

  • 2 kg ogórków
  • 1 l wody
  • 1 szklanka octu
  • 2 czubate łyżki soli
  • 1,5 szklanki cukru
  • 2 czubate łyżki miodu


















I co dalej?


Ogórki dokładnie myjemy. Kroimy je w cienkie plasterki wraz ze skórką. W garnku gotujemy wodę wraz z octem, miodem, cukrem i solą, aż do wrzenia. Do wyparzonych słoiczków wrzucamy ogórki i zalewamy roztworem z garnka. Oczywiście pasteryzujemy. wszystko razem powinno stać minimum 5 godzin.

Ogóreczki zostały znów wykonane przez moją przyszłą teściową wraz z moją skromną pomocą. Osobiście zastanawiałam się nad dodaniem pieprzu. Wydaje mi się, że mógłby powstać fajny smaczek.

P.S. Krążą plotki, że może już w tym miesiącu doczekam się aparatu. Tak! Tak! Tak!

Przepis bierze udział w akcji: Przetwory 2011 w Mikserze i na Durszlaku, Przetwory z wodą w tle

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Ogórki z fasolą szparagową do słoiczka

Jeszcze innym sposobem na zatrzymanie lata na dłużej są przetwory. Cudowne smak, zapach i kolory zamknięte w słoiczku. W sytuacjach kryzysowych, kiedy zima za oknem, wystarczy odkręcić wieczko, aby nabrać nadziei, że wiosna i lato już tuż, tuż...
Ale to dopiero w styczniu. Tymczasem, póki sezon w pełni, warto zakasać rękawy i wziąć się za przygotowanie przetworów. Jest milion sposobów na ogórki w słoiku. Dziś zaprezentuję Wam milion pierwszy. Specjalny i nietypowy. Przyznaje się, że to nie ja byłam wykonawcą tego przepisu, a moja przyszła teściowa, która wzięła recepturę od swojej koleżanki.















Czego potrzebujemy? : (na 14 do 16 słoiczków)

  • - 2 kg ogórków gruntowych
  • - 2 kg fasoli szparagowej (polecam żółtą ze względu na kolor)
  • - 1 kg białej cebuli
  • - 2 koncentraty pomidorowe
  • - pół szklanki oleju
  • - 1 szklanka octu
  • - 4 łyżki soli
  • - 2 szklanki cukru
  • - pół łyżki pieprzu
  • - 2 szklanki wody

I co dalej?

Ogórki dokładnie myjemy i kroimy na cienkie plastry (zostawiamy na nich skórkę). Cebule kroimy na piórka. W tym czasie gotujemy fasole przez ok. 15 minut (wrzucamy do wrzątku). Następnie odcedzamy. Wodę gotujemy wraz z olejem, octem, koncentratem i wszystkimi innymi przyprawami. Przygotowanym roztworem zalewamy warzywa. Wszystko razem mieszamy i dzielimy na porcje. Przetwór wlewamy do wyparzonych słoiczków, zakręcamy denka i ustawiamy dołem do góry na minimum 5 godzin.


Przepis bierze udział w akcji: Przetwory 2011, Przetwory z wodą w tle

czwartek, 6 stycznia 2011

Lemon Curd

Zawsze uwielbiałam cytrusy. Miałam tylko jeden problem. Nie wiedziałam jak ich użyć w kuchni. Wszystkie sposoby, które znałam (galaretki, kisiele, sałatki, itp.) wydawały mi się zbyt oklepane. Od dłuższego czasu szukałam nowych pomysłów i nagle oświecenie... Nie, nie. Żaróweczka nad moją głową nie zapaliła się sama. Inspiracją był lemon curd z brulionu z przepisami od cuda.wianki. Kiedy przeczytałam jej post już wiedziałam, że curd znajdzie się na mojej liście 'muszę to zrobić!'. A z racji, że z mojej lodówki uśmiechały się do mnie 3 cytryny, cały proces przebiegł sprawniej. Na pewno za którymś razem będzie doskonalszy, ale ten już cieszy moje oczy i podniebienie(i nie tylko moje, Tomek: "Daj jeszcze jedną łyżeczkę!"). Zamiast masła dałam oliwę. Ale do rzeczy. Mój lemon curd.





Czego potrzebujemy? : (słoiczek jak na zdjęciu ok. 250-300 g)

- trzy cytryny
- 2 jajka
- 2 żółtka
- 200 g cukru (niecała szklanka)
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 1 łyżka oliwy

I co dalej? :

Skórkę z cytryny ścieramy na tarce, sok wyciskamy. W rondelku podgrzewamy wszystko razem oprócz oliwy. Doprowadzamy do gotowania, następnie podgrzewamy jeszcze dwie minuty. Cały czas mieszamy. Ewentualne grudki częstujemy blenderem, mikserem, albo przecierając je przez sito. Następnie dodajemy oliwę i gotujemy kolejne 2 minuty. Mniam, mniam!

Na ciasteczkach słodki deser, a reszta do słoiczka.

A dziś będzie deserowo, bo planujemy to i to.