piątek, 3 maja 2013

Kotlety z tuńczyka

Uwielbiam ryby. Staram się jeść je jak najczęściej, dlatego docelowo chciałabym, aby na tym blogu było jak najwięcej przepisów na rybne smakołyki. Pech jednak chciał, że nie mam zbyt dużo pomysłów na pyszności z ryb. Zdecydowanie lepiej się sprawy mają z kurczakiem czy chociażby mięsem mielonym. Może to dlatego, że w moim domu rodzinnym rzadko jadało się ryby. Ja to zmienię. Moje ulubione to łosoś, makrela i tuńczyk, czyli ryby z charakterem. Niestety łosoś i tuńczyk są na czarnej liście mojego Tomka. Obiecałam mu, że znajdę przepisy, dzięki którym polubi te rybki. Dzisiejsze kotleciki z tuńczyka są takim przepisem. Został mi jeszcze łosoś, ale tu będzie trudniej. Tomek ma drgawki na samo słowo "łosoś" :) 

Dzisiejszy przepis jest moją interpretacją kotletów z tuńczyka z Filozofii Smaku. Mam zamiar go dodać do akcji "Podziękuj za przepis". Sami z resztą wiecie jak dużo przepisów Malwiny zainspirowało mnie do stworzenia własnych receptur pełnych smaku. Jeśli wymyślę lub znajdę jakiś fajny przepis z rybą w roli głównej to na pewno zobaczycie go na łamach PrzepisoTeki.

Tymczasem zapraszam na przepis na Kotlety z tuńczyka o silnej, cytrynowej nucie smakowej;)











































Składniki: (12 kotletów wielkości standardowych mielonych)

  • 4 puszki tuńczyka w oleju roślinnym
  • 1 jajko
  • 6-8 łyżek bułki tartej
  • 1 cytryna
  • 2 łyżeczki suszonej mięty
  • 2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
  • 1 mała cebula
  • sól, cayenne
  • olej do smażenia


 I co dalej?:

Mięso tuńczyka odsącz z oleju, wrzuć je do miski. Cytrynę wyparz i zetrzyj z niej skórkę oraz wyciśnij sok. Skórkę i sok dodaj do ryby. Cebulę obierz i pokrój drobno. Dodaj do ryby. Do tworzonej masy dodaj też natkę pietruszki, miętę, sól, cayenne, jajko. Stopniowo dodawaj bułkę tartą tak, aby masę dało się zlepić. Zacznij od mniejszej ilości po czym powoli zwiększaj jej ilość wg. potrzeb. Zostaw nieco bułki tartej do obtoczenia w niej kotletów przed smażeniem. Masę dokładnie wyrób tak, aby stała się jak to najbardziej możliwe jednolita. Zwilż dłonie za pomocą zimnej wody i ulep kotleciki o preferowanej przez Ciebie wielkości. Każdego kotlecika obtocz w niewielkiej ilości bułki tartej. 

Na patelni (możesz użyć grillowej lub innej) rozgrzej niewielką ilość oleju (polecam rzepakowy- ma wystarczająco wysoką temperaturę dymienia). Podsmaż kotleciki z każdej strony na rumiano. Uważaj, aby kotleciki nie rozwaliły się i delektuj się smakiem:)


Kotlety z tuńczyka możesz podać np. z ryżem lub pieczonymi ziemniakami. Do tego jakaś fajna surówką i już masz pyszny, rybny obiad;)

Przepis bierze udział w akcji:


6 komentarzy:

  1. super, czegoś takiego właśnie było mi trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. extra pomysł, świetnie się prezentuje tez zamierzam się przyłączyć akcji "Podziękuj za przepis"

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne kotleciki :) A gdy w grę wchodzi jakakolwiek obróbka cieplna to ja zawsze wybieram olej rzepakowy :) Jest bardzo trwały, a poza tym ma najlepszy skład tłuszczowy spośród olejów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takich jeszcze nie kosztowałam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają bardzo apetycznie. Chyba polecę wypróbować ten przepis, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mniam, właśnie czegoś takiego szukałam, bo nie miałam pomysłu na tuńczyka, a sałatki już mi się troche znudziły :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i dyskusji. Jeśli masz jakieś pytania- pisz śmiało. Wkrótce odpowiem. Będzie mi miło jeśli podpiszesz się swoim nickiem (w przypadku anonimów). Tymczasowo włączyłam weryfikację obrazkową z powodu dużej liczby spamu. Wkrótce ją zdejmę.